Kategorie
Producenci
Nowości
Informacje
Kontakt
FAX
85 653 67 29
Tel
tel. 85-65-36-729
Tel
(85) 65 36 729
GSM
0602 759 576
Linki
» Stowarzyszenie Dogi Adopcje
»  Fundacja Ratujemy Dogi
»  Uczniowie Alicji Chrzanowskiej
»  Blog Alicji Chrzanowskiej
»  Strona Alicji Chrzanowskiej
»  Blog-Marta Chrzanowska
»  Moskiewska Wyższa Szkoła Astrologii
»  Moskiewskie Centrum A. A. Chrzanowskiej
   
 
Czytelnia
 
Podziel się:
Świat duchowy a świat materialny   Data: 27 maj 2014
Wstęp:
Dość często spotykam się wśród ezoteryków z poglądem, że zajmując się duchowością należy jak najdalej odchodzić od spraw materialnych. Pojawiają się nurty nakazujące rezygnację z dostatniego życia, wskazujące jako drogę do rozwoju osobistego umartwianie się, całkowitą abstynencję, w tym także seksualną, a nawet zaprzestanie spożywania pokarmów i odżywianie się energią słoneczną (cokolwiek to znaczy) albo praną. Nie chcę przez to powiedzieć, że droga ascezy jest czymś nagannym, o ile wypływa z wewnętrznych potrzeb człowieka i opiera się na zasadzie złotego środka. Gorzej, kiedy rujnuje zdrowie i stoi w całkowitej sprzeczności z rozsądkiem i warunkami w jakich żyjemy.
Skoro urodziliśmy się na Ziemi, a więc w świecie materii, nie możemy zachowywać się jak osoby pozbawione ciała fizycznego. Odmawianie mu materialnego pokarmu jest nie tylko po prostu szkodliwe dla zdrowia, ale stoi w sprzeczności z drogą rozwoju duchowego. Dlaczego? Z tego powodu, że po to zostaliśmy wysłani na taką, a nie inną planetę, by nauczyć się realizować jako istoty duchowe w świecie materii, a nasze ciało jest Świątynią Ducha i nie mamy prawa doprowadzać go do ruiny.


Zawartość:
Skoro urodziliśmy się w warunkach materialnych, to znaczy, że nasze Dusze są już dostatecznie doświadczone, by zachować wysokie wibracje niezależnie od tego, co nas otacza. Przeszły już wiele doświadczeń karmicznych w warunkach niematerialnych, na innych planetach, w innych wymiarach i teraz przyszedł czas, by sprawdzić się na jednym z najtrudniejszych planów – w świecie fizycznym, który znamy najlepiej, ale to nie oznacza, że jest on jedyny. Otacza nas wiele „światów”, które składają się na ogólną Przestrzeń, która zawiera:
– płaszczyznę przestrzeni zewnętrznej (inne planety, galaktyki itp.),
– płaszczyznę przestrzeni wewnętrznej (istniejąca wewnątrz Twojego umysłu, w komórkach Twego ciała),
– płaszczyznę przestrzeni współistniejących (współistniejące z naszą płaszczyzny egzystencji, takie jak np. światy równoległe),
– płaszczyznę planety Ziemia,
– płaszczyznę niewidzialnych duchów natury żyjących na ziemi.
Pojawia się jednak pytanie, dlaczego wobec tego nie widzimy wszystkich płaszczyzn przestrzeni? I tu odpowiedź jest wyjątkowo banalna – bo tak wybraliśmy rodząc się na planecie Ziemia. Zdecydowaliśmy się żyć w Świecie Formy, wobec czego najłatwiej postrzegamy substancje fizyczne. Choć oczywiście żyło i żyje wiele osób, które widzą również i to, co nie jest odbierane wymienionymi wyżej pięcioma zmysłami. Część tych ludzi mówi o tym, próbuje pokazać to innym, czasami staje się przy tym wielkimi Nauczycielami (Budda, Jezus, Mahomet), a część w obawie przed ostracyzmem i śmiesznością – milczy, a ową odmienność postrzegania zachowuje dla siebie.
Kiedy istniejemy w innych płaszczyznach niż planeta Ziemia, nie posiadamy ciała fizycznego, takiego, jakie jest nam dane w naszym świecie i tam nie musimy spożywać pokarmów, uprawiać seksu, mieszkać w domach, nosić ubrań itd. W tamtych światach nie słyszymy bicia swego serca, nie odczuwamy bólu fizycznego, nie widzimy swojej krwi, bo ich nie mamy. Ale tu, na Ziemi, szanujmy swoje ciało, gdyż bez niego nie zrealizujemy tych zadań, które zostały nam powierzone. Na trzeciej planecie Układu Słonecznego możemy rozwijać się tylko poprzez relacje z materią i jest jedno z najtrudniejszych zadań, z jakim styka się Dusza na drodze swojej ewolucji. To dlatego tak ważne jest, by zostawić tutaj po sobie jakikolwiek ślad – urodzić dziecko, napisać książkę, zasadzić drzewo, zbudować dom… To, co po nas zostanie w świecie materialnym jest dowodem, iż wypełniliśmy swoją misję, iż rozwinęliśmy swoją duchowość. Powinniśmy jednak pamiętać o tym, że wszelkie nasze praktyki (zarówno uczynki, jak i słowa oraz myśli) swoim działaniem obejmują wszystkie światy, czyli zarówno ten widzialny (materialny), jak i niewidzialne. Ich wpływ albo poprzez wibrację, albo poprzez konwencję mentalną rozszerza się na wszystkie plany, w jakich istniejemy oraz na wszystkie ciała człowieka, o których pisałam w „Rytuałach powietrza”.
Największym cudem, z jakim stykami się istniejąc w wymiarze fizycznym jest samo życie. To w wymiarze fizycznym mamy możliwość nauczyć się współistnieć z jego różnymi formami – z innymi ludźmi, ze zwierzętami, z roślinami, ze skałami i… z żywiołami. Na innych planetach i w innych wymiarach takiej szansy nie otrzymujemy. To ten fakt świadczy o wyjątkowości naszej egzystencji tu, na Ziemi.
Tak więc nie ma niczego złego w posiadaniu dóbr materialnych, jeśli wykorzystujemy je do czynienia dobra. Nie ma nic złego w uprawianiu seksu, jeśli robimy to z miłości. Nie ma nic złego w otaczaniu się pięknem materialnym, jeśli wzbogaca nas to wewnętrznie. Nie tylko nie ma nic złego w spożywaniu fizycznych pokarmów, lecz jest to wręcz nasz obowiązek – dbanie o swoje ciało, tę Świątynię Ducha, bo bez niego nie będziemy w stanie wypełnić swojej ziemskiej misji. Natomiast lekceważenie jego potrzeb, jest lekceważeniem potrzeb Duszy i hamowaniem jej rozwoju. Warto o tym pamiętać, kiedy słuchamy domorosłych ezoteryków i różnych podejrzanych guru nawołujących do odżywania się praną i głoszących przedziwne teorie na temat ascezy i życia pełnego wyrzeczeń. Drogi Czytelniku, jest to poważne zagrożenie, gdyż głosiciele takich „prawd objawionych” to bardzo często fałszywi prorocy i przywódcy sekt.
Żywioł, któremu poświęcona jest ta książka radzi nam, byśmy twardo stąpali po ziemi i słuchali głosu rozsądku, choć oczywiście w żadnym wypadku nie chodzi o to, byśmy się stali materialistami i skoncentrowali się wyłącznie na gromadzeniu bogactw. Nasze zadanie w obecnym wcieleniu, raz jeszcze przypomnę, polega na tym, byśmy wcielali wyższe wibracje duchowe w świat materii.
 
 
 
 
© Copyright Ars Scripti-2, Białystok
All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich.
 

Statystyka:
Przeglądano: 1726
Powrót
Dalej
 
16 wrzesień 2019
16800838 wywołań od 28 grudzień 2006
Copyright © 2019 Ars Scripti-2. Wszelkie prawa zastrzeżone.