Kategorie
Producenci
Nowości
Informacje
Kontakt
FAX
85 653 67 29
Tel
tel. 85-65-36-729
Tel
(85) 65 36 729
GSM
0602 759 576
Linki
» Stowarzyszenie Dogi Adopcje
»  Fundacja Ratujemy Dogi
»  Uczniowie Alicji Chrzanowskiej
»  Blog Alicji Chrzanowskiej
»  Strona Alicji Chrzanowskiej
»  Blog-Marta Chrzanowska
»  Moskiewska Wyższa Szkoła Astrologii
»  Moskiewskie Centrum A. A. Chrzanowskiej
   
 
Czytelnia
 
Podziel się:
Sposób obliczania i interpretacji Indywidualnego T.P.P.   Data: 24 czerwiec 2010
Wstęp:



Zawartość:

Portret Psychologiczny to dość mocno rozbudowana metoda pracy z datą urodzenia przy pomocy kart Tarota i wiele osób stykając się z nią nie może wyjść z podziwu, jakich informacji o człowieku jest w stanie dostarczyć. Tutaj zajmiemy się zaledwie podstawami, ale i one mogą być źródłem cennej i bogatej wiedzy o analizowanej osobie.

Przy obliczaniu Portretu Psychologicznego (każdego, nie tylko Indywidualnego) należy pamiętać, że (w odróżnieniu od numerologii) wielkością, do której wszystko sprowadzamy jest liczba XXII*, czyli tyle, ile jest Wielkich Arkanów, gdzie XXII będzie odpowiadać temu, co symbolicznie oznacza karta Głupca. Stąd przy wielkościach przekraczających tę cyfrę należy je redukować do wielkości XXII lub mniejszej. Najprościej będzie to wyjaśnić na przykładzie. Sądzę Czytelniku, że ciekawiej dla Ciebie będzie, jeśli oprzemy się na osobie powszechnie znanej. W tym celu przywołam postać Otto von Bismarcka, osoby określanej mianem „Żelaznego Kanclerza”. Co o nim wiemy? Był to przywódca państwa i mąż stanu o nieprzeciętnej wiedzy i inteligencji, często wręcz intuicyjnej mądrości. Podejmował decyzje, których nikt przed nim nie wprowadził w życie. Stworzył model nowoczesnego państwa o scentralizowanej strukturze, określonym prawodawstwie i sprawnym zarządzaniu, był genialnym organizatorem i administratorem. Model jego państwa opierał się na dwóch filarach: silnym wojsku i wielkiej własności ziemskiej. Choć przez nas, Polaków nie był lubiany (i były ku temu powody), to dla swojego narodu był charyzmatycznym przywódcą, który troszczył się o rozwój własnego kraju, rządził z niespożytą energią, choć wszystko trzymał żelazną ręką.

* W Tarocie zwyczajowo przyjęte jest do Wielkich Arkanów stosować numerację rzymską i przy tej tradycji również i my pozostaniemy. Z kolei Małym Arkanom przypisana jest numeracja arabska.

Policzmy teraz „Tarotowy Portret Psychologiczny” owego polityka. Bismarck urodził się

1.04.1815 roku. Liczbie I w Tarocie przyporządkowana jest karta Maga. Jednak Wielkich Arkanów mamy XXII, a dni w miesiącu bywa więcej. Co w takim wypadku? Od cyfry przekraczającej 22 odejmujemy taką wartość, czyli np. jeśli ktoś urodził się 30 – 22 = 8, a więc w takim wypadku Arkanem odpowiadającym dniu urodzenia jest VIII (Sprawiedliwość). Liczmy dalej. Miesiącowi w naszym przykładzie odpowiada Arkan IV – Cesarz i z miesiącami nie ma problemu, gdyż mamy ich mniej (12) niż Wielkich Arkanów (XXII), natomiast cyfra 1815 nie ma odpowiednika, więc musimy ją zredukować. W przypadku roku czynimy to w następujący sposób: dodajemy poszczególne składowe, czyli sumujemy całość 1+8+1+5. Otrzymany wynik wynosi w tym wypadku XV. Taką wielkość mamy w Wielkich Arkanach i jest nią karta Diabła. Jeśliby wynik dodawania przekroczył XXII, na przykład 1959 = 24, wtedy od wyniku odejmujemy XXII i otrzymujemy cyfrę II (Kapłanka), zaś w przypadku, gdy w wyniku otrzymaliśmy XXII, na przykład 1957 rok, niczego już nie redukujemy, gdyż tej wielkości w Tarotowym Portrecie odpowiada karta Głupca.

Tak więc otrzymaliśmy pierwszą, wewnętrzną warstwę Portretu, którą dla większej czytelności zapiszemy w jednym ciągu (uwaga: sposób zapisu Portretu jest bardzo ważny ze względu na połączenia kart, czyli to jaka karta na jaką będzie wpływać!):

 
                                    1                    2                      3
                              (I) Mag        (IV) Cesarz     (XV) Diabeł
 

Czy znajdziemy tu jakiekolwiek potwierdzenie dla cech charakteru „Żelaznego Kanclerza”? Zacznijmy od Maga, który symbolizuje umiejętność zdobywania wiedzy, dobre kontakty z rówieśnikami, wysoką samoocenę, łatwość wypowiadania się, brak obaw przed publicznymi wystąpieniami, umiejętność harmonijnego współżycia z ludźmi i stawiania sobie konkretnych celów w życiu. Na pewno te cechy Bismarck posiadał. Kolejną kartą „Portretu” jest Cesarz. Aczkolwiek ów mąż stanu nie kazał się, w odróżnieniu od Napoleona, tak tytułować, to posiadana przez niego władza była ogromna. Był doskonałym strategiem i przeprowadził wiele zwycięskich wojen, a to, czy był dobrym gospodarzem i władcą dla swego narodu, osądź sam Czytelniku. Łącznie te dwie karty mówią o umiejętności zastosowania posiadanej wiedzy w celu zrealizowania postawionych sobie zadań, wysokie umiejętności przywódcze, silny i zdecydowany charakter. Dalej mamy kartę Diabła, która mówi o niespożytej wręcz energii, woli działania, ale i trzymaniu wszystkiego żelazną ręką, a w połączeniu z Cesarzem informuje o skłonności do rozwiązań siłowych, jeśli nie wystarczą inne, tendencji do stawiania na swoim, uporczywemu dążeniu do wyznaczonych sobie celów i postawie typu: „Cel uświęca środki”.

Nie jest to koniec działań matematycznych. Teraz należy zsumować wartości liczbowe otrzymane na pozycji 1 i 2, w przypadku Bismarcka liczba I (Mag) i IV (Cesarz) da nam w sumie cyfrę V (Kapłan) oraz na pozycji 2 i 3 – IV (Cesarz) + XV (Diabeł) = XIX (Słońce). Otrzymany wynik zapisujemy w drugim rzędzie w następujący sposób:

 
                                       1                          2                              3
                                (I) Mag              (IV) Cesarz              (XV) Diabeł

                                                    4                            

                                            (V) Kapłan            (XIX) Słońce

 

W jaki sposób te karty zrealizowały się w życiu kanclerza Prus? Kapłan, to z jednej strony uregulowania prawne, które wprowadził Bismarck w swoim kraju, a z drugiej jego wojna z kościołem katolickim, którą rozpoczął w 1872 roku, pod hasłem „walki o kulturę”. Mówi ona też o jego pochodzeniu, „Żelazny Kanclerz” wywodził się z bardzo starej szlacheckiej rodziny brandenburskiej i jestem pewna, że nigdy o swoim pochodzeniu nie zapomniał, choćby dlatego, że jego relacje z ojcem nie należały do najłatwiejszych. Potwierdza to też fakt, iż swoją politykę w dużej mierze opierał na wielkich posiadaczach ziemskich. Dodatkowo można z karty na tej pozycji wyciągnąć wniosek, iż podświadomie pragnął on zostać „ojcem” i duchowym przywódcą swego narodu. Natomiast karta Słońca mówi o jego charyzmie, chęci błyszczenia w świecie i wyjątkowo silnej osobowości.

Kolejnym etapem obliczeń „Portretu Psychologicznego” jest zsumowanie kart mieszczących się na pozycji 4 i 5. W tym wypadku mamy wartości V i XIX, po zsumowaniu otrzymamy liczbę XXIV, czyli przekraczającą ilość kart Wielkich Arkanów. W związku z tym musimy od uzyskanej wielkości odjąć maksymalną, dopuszczalną przy tej technice wartość – XXII. Po wykonaniu tego działania otrzymamy cyfrę II (Kapłanka). W związku z tym na tym etapie obliczeń zapis „Portretu Psychologicznego” Bismarcka wygląda tak:

 
                              1                                2                                  3
                        (I) Mag                   (IV) Cesarz                  (XV) Diabeł

                                            4                                    5

                                     (V) Kapłan                  (XIX) Słońce

                                                                 6

                                                        (II) Kapłanka

 

Zastanówmy się jeszcze nad tą ostatnią kartą. Jak ona mogła się realizować w życiu takiej osoby? Po pierwsze na pewno świadczy ona o silnym związku Kanclerza z rodzicami, głównie w okresie dojrzewania (ciąg kart po skosie, pozycje 1., 4. i 6.). Natomiast w jego karierze przejawiła się ona jako skłonność do tajnych przymierzy i układów, co potwierdza historia (szczególnie z państwami południowo-niemieckimi). Dodatkowo zaistniała ta karta w jego życiu jako jedyna prawdziwa miłość do … psów, a konkretnie do dogów niemieckich, których prawdziwym miłośnikiem i zapalonym hodowcą był ów człowiek, podobno bez sentymentów. To jego zdanie: „Wielkie serce ma ten brytan” do dziś najlepiej opisuje tę wspaniałą rasę prawdziwych psich arystokratów.

Nie jest to koniec obliczeń Indywidualnego Portretu, a jedynie jego część dotycząca drogi życiowej człowieka i jego psychiki, na którą ma on wpływ. Otrzymała ona swoją nazwę ogólną – Indywidualny Portret Wewnętrzny, choć moje uczennice w Rosji nadały mu potoczne, prostsze określenie – Doniczka. Pozostałe pozycje noszą nazwę Indywidualnego Portretu Zewnętrznego i na ich wykorzystanie nikt nie ma wpływu. Jest to coś, co zostało nam dane i albo z tego skorzystamy, albo nie. Natomiast żadne modyfikacje nie wchodzą tu w grę.

Wewnętrzny Portret Bismarcka jest dość prosty w analizie. Podsumowując go można stwierdzić, iż ten człowiek zrealizował się zgodnie ze swoimi predyspozycjami i możliwościami, wykorzystał wszystkie atuty, jakie otrzymał przy narodzinach i mówiąc współczesnym językiem, na pewno czuł się zrealizowany. I niezależnie od tego czy my Polacy go lubimy, czy nie, dla swego narodu był prawdziwie charyzmatycznym przywódcą. Jednak nie zawsze tak się dzieje. Wystarczy przeprowadzić analizę Portretu Benito Mussoliniego, by zrozumieć, w jaki sposób karty Tarota sygnalizują problemy i jak się to odzwierciedla w życiu.

Mussolini urodził się 29.07.1883 roku. Najpierw przeprowadźmy obliczenia. W związku z tym, że cyfra dnia urodzenia faszystowskiego przywódcy Włoch przekracza wartość XXII, musimy tę wielkość od niej odjąć, a więc XXIX - XXII = VII (Rydwan). Miesiąc pozostaje bez zmian, czyli ponownie mamy wartość VII (Rydwan), a zsumowany rok wynosi: I + VIII + VIII + III = XX (Sąd Boży). Następnie sumujemy karty z pozycji 1 i 2, w wyniku czego otrzymujemy XIV (Równowaga) oraz z pozycji 2 i 3, co daje nam (po zredukowaniu) V (Kapłan). I ostatnie dodawanie, czyli karty z pozycji 4 i 5, dadzą nam wynik XIX (Słońce). Dla przejrzystości zapisujemy to w formie odwróconej piramidy (jeszcze raz przypominam, że sposób zapisu jest bardzo ważny):

 
                                1                                2                              3
                     (VII) Rydwan            (VII) Rydwan          (XX) Sąd Boży

                                               4                                 5

                                 (XIV) Równowaga           (V) Kapłan

                                                                  6

                                                       (XIX) Słońce

 

W jaki sposób można to zinterpretować? Na pewno w tym Portrecie zwraca uwagę dwukrotnie pojawiająca się karta Rydwanu. Realizacja takich podwójnych kart w toku życia bardzo mocno zależy od woli i charakteru jednostki, natomiast zawsze przynosi utrudnienia i można je odczytywać tak, jak kartę odwróconą. Jak ona przejawiła się w życiu B. Mussoliniego? Przyszły duce już od dziecka był osobnikiem chorobliwie ambitnym. Kiedy został premierem Włoch, twierdził, że od czasów rzymskich Italia nie miała równego mu wodza, za wszelką cenę dążył do sukcesu, czego jednak pomimo wszystko nie udawało mu się osiągnąć na tę skalę, o jakiej marzył. Jego działania wojenne mocno nadwyrężyły gospodarkę i potencjał militarny kraju. Krótko mówiąc Mussolini miał szansę zostać niekłamanym i charyzmatycznym przywódcą swego narodu, gdyby umiał przepracować podwójny Rydwan i opanować swoje nieokiełznane ambicje. Niestety, zabrakło mu charakteru i mądrości życiowej. Gdyby urodził się w innym czasie i miejscu prawdopodobnie zostałby bardzo przeciętnym człowiekiem, który próbowałby zaspokoić swoje aspiracje co najwyżej na forum rodziny lub najbliższego otoczenia. Podwójny Rydwan bardzo mocno wpływał negatywnie na pozostałe karty Portretu: Sąd Boży zamiast przynieść zrównoważony i spokojny system światopoglądowo-filozoficzny i mądrą troskę o sprawy rodziny w życiu Mussoliniego zrealizował się jako skłonność do zachwycania się najbardziej niebezpiecznymi i szalonymi ideologiami, a chore ambicje można odnaleźć również w aspiracjach związanych z rodziną – jego córka została żoną hrabiego.

Może dziwić Cię Czytelniku karta Równowagi w Portrecie takiej osoby, ale ona też realizowała się niesamoistnie, a pod wpływem Rydwanu. W życiu znalazło to odzwierciedlenie w specyficznym dążeniu do równowagi poprzez nieustanne zawieranie paktów, po to, by za kilka tygodni je zerwać i ogłaszanie neutralności, lecz wycofywanie się z niej po kilku miesiącach (w 1934 r. stanowczo bronił niepodległości Austrii, po to, by później z tego całkowicie zrezygnować, 22.05.1939 r. Włochy podpisały z Rzeszą pakt tzw. stalowy, jednak 1.09.1939 r. ogłosiły neutralność). Mussolini sądził, że jest w stanie utrzymać równowagę w ogarniętej falą faszyzmu Europie, co niestety nie mogło mu się udać, jeśli stosował takie metody. Poza tym karta na pozycji 4. realizuje się tak jakby była odwrócona (więcej o tym w kolejnym rozdziale) i przyniosła wielkiemu duce taką cechę, jak tchórzostwo. Jego relacje z kościołem (Kapłan) również były bardzo niezrównoważone. Najpierw (1929 r.) były one bardzo poprawne, dzięki ogłoszeniu paktów laterańskich, jednak już w 1931 roku doszło do ostrego konfliktu na tle stosunku do Akcji Katolickiej. Mimo to najważniejszą dominantą działań i zachowań Mussoliniego była ostatnia karta „Portretu” – Słońce. Duce za wszelką cenę chciał błyszczeć i przewodzić swojemu narodowi, ale nie umiał pracować nad sobą i poskromić swoich niepohamowanych ambicji, które doprowadziły naród do katastrofy, a jego do niechlubnej śmierci.

Nie oznacza to absolutnie, że podwojone karty realizują się negatywnie. Sposoby ich przejawienia się w życiu zależą od nas samych. Jako przykład pozytywnej realizacji i przepracowania podwójnych kart niech posłuży nam światła postać Jego Świątobliwości Jana Pawła II, który urodził się 18.05.1920 r. Obliczmy jego portret:

 
                               1                                     2                                   3
                 (XVIII) Księżyc                   (V) Kapłan               (XII) Wisielec

                                               4                                         5

                                         (I) Mag                        (XVII) Gwiazda

                                                                   6

                                                    (XVIII) Księżyc

 

Oczywiście, wszyscy wiemy, jak mądrym, ciepłym i głębokim człowiekiem był Karol Wojtyła, a w jego „Portrecie” jako podwojona karta pojawia się Księżyc. Gdyby zrealizował się on w negatywie, mielibyśmy do czynienia z zupełnie inną osobą. Byłby to ktoś, kto oczekiwałby, że inni będą spełniać jego życzenia i marzenia, łatwo ulegałby wpływom innych, uciekał przed życiem w świat iluzji i fantazji, pozostawałby pod głębokim wpływem kobiet, a nawet mógł szerzyć fanatyzm religijny. Nikogo nie muszę chyba przekonywać, że tak nie było. Dzięki wysokiemu poziomowi samoświadomości, wytężonej pracy i wiedzy Karol Wojtyła wyprowadził te karty na wyższy poziom, co przyniosło następujące rezultaty: praca na rzecz ekumenii, tolerancja religijna, zrozumienie trosk prostych, zwykłych ludzi, wyobraźnia zaprzęgnięta w służbę rozumu, ogromna empatia i prawdziwe współczucie wyrażane na szeroką skalę. I wcale nie dziwi to, że za swoją patronkę i orędowniczkę wybrał ów wielki człowiek Najświętszą Marię Pannę. Mając w swoim Portrecie takie karty jak Kapłan i Wisielec Jan Paweł II wręcz od urodzenia posiadał dar modlitwy i bezpośredniego kontaktu z Bogiem, a dołączając do tego Maga odnajdziemy i jego dar wymowy, i umiejętność wygłaszania chwytających za serce kazań, i talent literacki. Natomiast Gwiazda przypomina nam o artystycznych uzdolnieniach tego wyjątkowego człowieka oraz o umiejętności obdarzania innych platoniczną i altruistyczną miłością.

Niech te dwa ostatnie przykłady Czytelniku nigdy nie pozwolą Ci zapomnieć, że nawet najgorszy układ kart (odnosi się to również i do astrologii) jest zależny od naszej woli i łaski Najwyższego i nigdy nie jest odgórnie zdeterminowany, więc jeśli w swoim lub klienta Portrecie Psychologicznym zobaczysz karty podwojone, myśl jak to przepracować i nigdy nie traktuj tego jako wymówki, by usprawiedliwić jakiekolwiek niepowodzenia życiowe.

Przejdźmy teraz do obliczania kart z Portretu Zewnętrznego. Aby obliczyć karty na pozycji 7. musimy zsumować pozycje 1 + 5. Wróćmy do Portretu Bismarcka i wykonajmy odpowiednie obliczenia. Na pozycji 1. w jego Portrecie mamy I na 5. – XIX, co po zsumowaniu daje XX (Sąd Boży). Z kolei, żeby obliczyć pozycję 8. dodajemy do siebie wartości z pozycji 2. i 6. W przypadku Żelaznego Kanclerza mamy tam odpowiednio IV i II, co po zsumowaniu daje nam VI (Kochankowie). Zapisujemy to następująco:

 
                                1                                2                                  3                   /
                          (I) Mag                 (IV) Cesarz                  (XV) Diabeł            /
                                            4                                    5                                    /      7

                                     (V) Kapłan                  (XIX) Słońce                         /     XX (Sąd Boży)

                                                                 6                                                /

                                                        (II) Kapłanka                                 /

                                       ___________________________________/
                                                                 8

                                             VI (Kochankowie)

 

Dzięki tym kartom wiemy, co było misją Bismarcka, jaką miał do wykonania tu na Ziemi – scalić swój naród i stworzyć dla niego spójny system filozoficzno-światopoglądowy, a środkami do realizacji tej misji była jego umiejętność dokonywania wyborów i podejmowania decyzji.

Kolejnym punktem Portretu jest pozycja z numerem 12. Niech to nie wzbudzi Twego niepokoju Czytelniku, że pogubiłam się w matematyce. Pozycje z numerami 9., 10. i 11 należą do Portretu Karmicznego i więcej informacji o nich znajdziesz w rozdziale 3. Po prostu Portret, jak już wspomniałam jest tworem żywym, ciągle się rozwija, a poszczególne pozycje numerowane są w kolejności ich powstawania. Wracając do karty Harmonii Psychicznej obliczyć ją można na dwa sposoby: albo sumując karty z pozycji 4., 5. i 6., albo z pozycji 7. i 8. Wynik zawsze będzie ten sam. Sprawdźmy to na przykładzie Bismarcka:

– wariant pierwszy : V + XIX + II = XXVI - XXII = IV;

– wariant drugi: XX + VI = XXVI - XXII = IV.

Uzyskany wynik zapisujemy z boku piramidy, ponieważ jest to karta, która w żadne sposób nie wpływa na inne, więc musimy zaznaczyć w jej przypadku brak kart sąsiadujących:

 
                      1                                2                                  3                /
                (I) Mag                 (IV) Cesarz                  (XV) Diabeł         /      7
                                  4                                    5                                 /   XX (Sąd)
                           (V) Kapłan                  (XIX) Słońce                       /    

                                                       6                                              /                      12

                                              (II) Kapłanka                                /                 IV (Cesarz)   

                           ___________________________________/                
                                                       8

                                           VI (Kochankowie)

 

W przypadku naszego bohatera karta ta raz jeszcze podkreśla, iż czuł się on komfortowo w roli przywódcy narodu (więcej informacji o sposobie interpretacji tej pozycji znajdzie Czytelnik w rozdziale 2.3).

W Indywidualnym Portrecie Psychologicznym występują jeszcze dwie pozycje – 13. i 14. Oblicza się je następująco: 1 + 4 + 6 = 13. W analizowanym przypadku będzie to: I + V + II = VIII. Zaś 14 obliczamy dodając do siebie wartości z pozycji 3., 5. i 6, czyli w naszym przykładzie – XV + XIX + II = XXXVI - XXII = XIV. Karty te mówią o tym, że Bismarck uważał siebie za osobę wyjątkowo sprawiedliwą, powołaną do stanowienia prawa, pewną siebie i swoich racji, ale i otocznie odbierało go w podobny sposób, dodatkowo widziało w nim człowieka zrównoważonego, harmonijnego i opanowanego.

W związku z tym pełny zapis Indywidualnego Tarotowego Portretu Psychologicznego wygląda następująco:

 
13 (VIII) Sprawiedliwość _________________________________14 (XIV) Równowaga
                          1                                2                                  3            /
                    (I) Mag                 (IV) Cesarz                  (XV) Diabeł  /      7
                                     4                                    5                             /    XX (Sąd)
                             (V) Kapłan                  (XIX) Słońce                  /
                                                         6                                           /                             12
                                               (II) Kapłanka                                /                         IV (Cesarz)
                            ___________________________________/                 
                                                         8
                                           VI (Kochankowie)

Interpretację zaczynamy od pierwszego poziomego ciągu kart, czyli tych, które zostały oznaczone liczbami 1., 2. i 3. Mówią one o „Drodze życiowej” człowieka, czyli o tym, co będzie dominować w dzieciństwie i młodości (karta na pozycji 1.), w wieku średnim (pozycja 2.) i w trzeciej części życia (karta, którą uzyskaliśmy z zsumowania roku). Są to ogólne możliwości i predyspozycje człowieka, które na pewno przejawią się w jego życiu. Pozostałe trzy karty pokażą dominanty psychiki analizowanej osoby. I tak karta leżąca na pozycji 4. opisuje podświadomość, na pozycji 5. – świadomość, zaś ostatnia, 6 – nadświadomość.

Karta na pozycji 7 mówi o misji z jaką przyszedł człowiek na świat i którą powinien wykonać, zaś to, co uzyskaliśmy na pozycji 8 poinformuje o tym, jakie „dary” otrzymał przy urodzeniu pomagające w wypełnieniu tej misji.

Karta na pozycji 12 nazwana Kartą Harmonii Psychicznej opisze warunki, w których człowiek czuje się najlepiej, co zapewni mu komfort i poczucie bezpieczeństwa psychicznego.

Dodatkowe informacje możemy odczytać dodając do siebie ciągi skośne. I tak karta na pozycji 13. opisze nam wnętrze analizowanej osoby, to jaki jest on „w środku”, z czego zrezygnował lub co ukrywa przed światem, jak ocenia sam siebie. Natomiast karta na pozycji 14. poinformuje nas o tym, jak człowiek jest odbierany na zewnątrz, w środowisku, wśród ludzi i jaki obraz siebie „sprzedaje” na zewnątrz.

Każdą z kart pojedynczo występujących w Portrecie, za wyjątkiem leżącej na pozycji 4. tak jak w przypadku Bismarcka, traktujemy, jakby leżały w położeniu prostym, natomiast karty, które występują podwójnie (dwukrotnie w jednym portrecie), tak jak w przypadku Karola Wojtyłły i Benito Mussoliniego traktujemy, jakby były odwrócone, aczkolwiek od naszej woli zależy czy przepracujemy je w ciągu życia i zamienimy je w wartość pozytywną i naszą wewnętrzną siłę, czego przykładem jest Jan Paweł II, czy też pozwolimy, by one nas zdominowały i zrealizowały się negatywnie, jak stało się z Mussolinim. Nie wolno zapominać, że mamy wolną wolę i dzięki niej dokonujemy wyborów. Nic nie jest z góry przesądzone, oprócz materiału genetycznego, jaki otrzymaliśmy na starcie lub, jak kto woli, od zadań karmicznych, jakie sobie tym razem wybraliśmy.

Dość rzadko, ale jednak się zdarza i tak, że dana karta trzykrotnie się powtarza w jednym Portrecie. Taki układ wcale nie oznacza fatalnej sytuacji, a wręcz odwrotnie – dana osoba ma ogromne talenty i możliwości w zakresie sygnalizowanym przez ta kartę.

Na koniec tego rozdziału powtórzę opis interpretacji poszczególnych pozycji w formie „ściągi”, co mam nadzieję ułatwi na początku pracę z portretem:

– pozycje 1., 2, 3. – Droga życia, czyli najważniejsze wydarzenia w życiu jednostki, gdzie:

  • pozycja 1. – dzieciństwo i młodość;
  • pozycja 2. – wiek dojrzały;
  • pozycja 3. – jesień życia;

– pozycja 4. – podświadomość, czyli lęki, kompleksy, blokady, często nie uświadamiane;

– pozycja 5. – świadomość, czyli aspiracje, dążenia, cele, moralność, etyka, sfera samorealizacji;

– pozycja 6. – nadświadomość, czyli ukryte talenty, zdolności, a także duchowi opiekunowie;

– pozycja 7. – misja, czyli zadanie do wykonania, z jakim człowiek przyszedł na świat;

– pozycja 8. – „dary”, czyli potencjał umożliwiający i ułatwiający wykonanie misji;

– pozycja 12. – Karta Harmonii Psychicznej;

– pozycja 13. – to, jak człowiek postrzega siebie;

– pozycja 14. – to jak człowieka postrzegają inni.

Alla Alicja Chrzanowska
 
© Copyright Ars Scripti-2, Białystok
All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich.
Statystyka:
Przeglądano: 10818
Powrót
Dalej
 
16 wrzesień 2019
16800789 wywołań od 28 grudzień 2006
Copyright © 2019 Ars Scripti-2. Wszelkie prawa zastrzeżone.