Kategorie
Producenci
Nowości
Informacje
Kontakt
FAX
85 653 67 29
Tel
tel. 85-65-36-729
Tel
(85) 65 36 729
GSM
0602 759 576
Linki
» Stowarzyszenie Dogi Adopcje
»  Fundacja Ratujemy Dogi
»  Uczniowie Alicji Chrzanowskiej
»  Blog Alicji Chrzanowskiej
»  Strona Alicji Chrzanowskiej
»  Blog-Marta Chrzanowska
»  Moskiewska Wyższa Szkoła Astrologii
»  Moskiewskie Centrum A. A. Chrzanowskiej
   
 
Czytelnia
 
Podziel się:
Prawdziwa Mistrzyni Reiki Elena Rusakowa   Data: 29 styczeń 2006
Wstęp:

Prawdziwa Mistrzyni Reiki Elena Rusakowa

Nowoczesna dzielnica Moskwy leżąca już za obwodnicą stolicy Rosji. Po wyjściu z metra na stacji Dmitra Dońskiego z jednej strony widać wysokie bloki, z drugiej typowo rosyjskie lasy pełne świerków i brzóz. W jednym z wieżowców mieszka moja przyszła rozmówczyni, Mistrzyni Reiki Elena Rusakowa. Kiedy do niej dzwoniłam, żeby umówić się na rozmowę, bałam się, że mi odmówi, dlatego od razu powołałam się na moją szefową Alę Chrzanowską. To wystarczyło, by umówić się już na następny dzień. I oto stałam na ulicy przed domem wyjątkowej kobiety, o której słyszałam tyle ciekawych informacji...



Zawartość:

Prawdziwa Mistrzyni Reiki Elena Rusakowa

Nowoczesna dzielnica Moskwy leżąca już za obwodnicą stolicy Rosji. Po wyjściu z metra na stacji Dmitra Dońskiego z jednej strony widać wysokie bloki, z drugiej typowo rosyjskie lasy pełne świerków i brzóz. W jednym z wieżowców mieszka moja przyszła rozmówczyni, Mistrzyni Reiki Elena Rusakowa. Kiedy do niej dzwoniłam, żeby umówić się na rozmowę, bałam się, że mi odmówi, dlatego od razu powołałam się na moją szefową Alę Chrzanowską. To wystarczyło, by umówić się już na następny dzień. I oto stałam na ulicy przed domem wyjątkowej kobiety, o której słyszałam tyle ciekawych informacji i przypominałam sobie, co wiem o Reiki, aż w końcu stwierdziłam, że jeśli dalej będę zwlekać, to po prostu się spóźnię, więc nacisnęłam dzwonek domofonu i po chwili znalazłam się na ostatnim piętrze wieżowca, a w drzwiach od mieszkania czekała już na mnie delikatna blondynka o subtelnym uśmiechu.

Elena Rusakowa:
Witam, to pani jest dziennikarką, która współpracuje z Alą Chrzanowską.
Wścibska Wiedźma: Dzień dobry. Tak, znamy się z panią Chrzanowską od lat i czasami zamieszczam swoje wywiady w pisemku, które wydaje jej wydawnictwo. Tam też chcę zamieścić wywiad z panią, tym bardziej, że właśnie ukazała się w Polsce druga po „Homepatii na co dzień” pani książka pt. „Reiki i ja”.
Elena Rusakowa: Bardzo proszę do środka. Zrobię herbaty i spokojnie sobie porozmawiamy.
Znalazłam się w przestronnym pokoju umeblowanym jasnymi sosnowymi meblami i ozdobionym ogromną ilością kwiatów doniczkowych. Po chwili przyszła tam też gospodyni z nieodłączną w takich sytuacjach w Rosji herbatą.
W. W.: Pani Eleno, na początek proszę mi powiedzieć, czym pani się zajmuje, czy tylko Reiki?
Elena Rusakowa: Oczywiście, że nie. W ogóle z wykształcenia jestem lekarzem-pediatrą, ale od dawna nie praktykuję medycyny tradycyjnej. Wiele lat temu, jeszcze z moim byłym mężem Piotrem Pałaginym, także lekarzem, zaczęliśmy się zajmować homeopatią. Uznaliśmy, że tym sposobem leczenia można pomóc ludziom szybciej, skuteczniej, no i co w naszym kraju jest nie bez znaczenia, taniej.
W. W.: Piotr Pałagin, to nazwisko nie jest mi obce…
Elena Rusakowa: I nic dziwnego, mój były mąż ożenił się ponownie z Polką i kilka lat mieszkał w Warszawie, choć ostatnio wraz z żoną i dziećmi przeniósł się do Moskwy. Poza tym jest znanym i cenionym na całym świecie homeopatą, astrologiem i terapeutą. Ma też na swoim koncie wiele wartościowych książek.
W. W.: To miłe, że tak serdecznie mówi pani o swoim byłym…
Elena Rusakowa: Jesteśmy już wiele lat po rozwodzie, dawne żale wygasły. Mamy też dwójkę wspólnych dzieci, które kochają swego ojca i są z nim w kontakcie, a co za tym idzie, my też całkowicie nie zerwaliśmy znajomości.
W. W.: Wróćmy jednak do pani. Jak w pani życiu pojawiło się Reiki?
Elena Rusakowa: Zaczęło się od poważnych problemów ze zdrowiem. Kilkanaście lat temu uległam wypadkowi samochodowemu i miałam dość poważnie uszkodzony kręgosłup. Było duże ryzyko, że do końca życia zostanę kaleką, a o pełnej sprawności, jak twierdzili lekarze, nie było co marzyć. Jednak, jak widać, Reiki przywróciło mnie do zdrowia. Zajmowała się mną moja przyjaciółka, która inicjowała mnie później w poszczególne stopnie tej naturalnej metody uzdrawiania.
W. W.: No właśnie, czym jest Reiki?
Elena Rusakowa: Reiki to naturalna metoda uzdrawiania i pracy z energiami subtelnymi. Na najprostszym poziomie jest to sposób radzenia sobie z problemami zdrowotnymi poprzez samouzdrowienie lub poddanie się zabiegowi Reiki. Na głębszych – daje możliwość leczenia na odległość, pracy z uzależnieniami, dokonywania korzystnych zmian w swoim życiu.
W. W.: Co takiego jest w tej metodzie, że w ostatnim dziesięcioleciu dziesiątki tysięcy osób na całym świecie przyjęło inicjacje Reiki?
Elena Rusakowa: Chyba to, że jest ono energią miłości, bezpośredniego związku z Bogiem i własną naturą. Na pewno ma też znaczenie dostępność tej metody jako sposobu leczenia, co przynajmniej w moim kraju, gdzie poziom świadczeń medycznych pozostawia wiele do życzenia, wpływa na poziom zainteresowania Reiki.
W. W.: Jest pani lekarzem, jak się to ma do medycyny akademickiej?
Elena Rusakowa: Mam wykształcenie medyczne, ale nie jestem lekarzem w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Moich pacjentów nie leczę „chemią”. Stosuję jedynie leki homeopatyczne i Reiki. Przy stawianiu diagnozy zbieram szczegółowy wywiad od pacjenta, ale posługuję się też astrologią i kartami Tarota. Tej ostatniej metody uczyłam się właśnie od Ali Chrzanowskiej.
W. W.: Czy Reiki w jakikolwiek sposób wpłynęło na pani życie osobiste?
Elena Rusakowa: Oczywiście i to w znaczącym. Przede wszystkim jeśli człowiek chce pozostać sobą, musi być uczciwy, a więc nie sposób praktykować Reiki, być Mistrzem i nie przestrzegać w życiu głoszonych zasad. Odkąd zajęłam się Reiki, nie jadam mięsa, nie piję alkoholu ani kawy i staram się żyć według zaleceń Wielkiego Mistrza, twórcy metody Mikao Usui, co sprawia, że moje relacje z ludźmi są coraz lepsze.
W. W.: Skądinąd wiem, że nie wszyscy mistrzowie tak żyją. Co pani na to?
Elena Rusakowa: To już ich sprawa. Nie mam żadnego prawa do osądzania innych. To zresztą jedna z zasad Reiki – nie osądzaj! Wszyscy kiedyś odpowiemy za to, jak żyliśmy i co robiliśmy. A poza tym, nie wiem, co nimi kieruje. Na ich działania nie mam wpływu, na swoje – tak. I na nich się koncentruję.
W. W.: Moja szefowa mała rację, kiedy mówiła, że jest pani wyjątkową kobietą.
Elena Rusakowa: Dziękuję.
W. W.: To ja dziękuję pani za rozmowę i za książkę, którą pani napisała. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy.
Elena Rusakowa: Ja również.

Wścibska Wiedźma
© Copyright Ars Scripti-2, Białystok

All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich.

Polecamy książki Pani Eleny Rusakowoj: „Homeopatia na co dzień” i „Reiki i ja”.

Statystyka:
Przeglądano: 4969
Powrót
Dalej
 
16 wrzesień 2019
16800809 wywołań od 28 grudzień 2006
Copyright © 2019 Ars Scripti-2. Wszelkie prawa zastrzeżone.