Kategorie
Producenci
Nowości
Informacje
Kontakt
FAX
85 653 67 29
Tel
tel. 85-65-36-729
Tel
(85) 65 36 729
GSM
0602 759 576
Linki
» Stowarzyszenie Dogi Adopcje
»  Fundacja Ratujemy Dogi
»  Uczniowie Alicji Chrzanowskiej
»  Blog Alicji Chrzanowskiej
»  Strona Alicji Chrzanowskiej
»  Blog-Marta Chrzanowska
»  Moskiewska Wyższa Szkoła Astrologii
»  Moskiewskie Centrum A. A. Chrzanowskiej
   
 
Czytelnia
 
Podziel się:
Pole energoinformacyjne   Data: 03 grudzień 2013
Wstęp:
Określenie pole energoinformacyjne (w skrócie PEI) należy do fundamentalnych pojęć w ezoteryce i bez prawidłowego rozumienia tego określenia nie sposób zgłębić wiedzy tajemnej i osiągnąć w niej jakichkolwiek konkretnych rezultatów. Czym więc wobec tego jest pole energoinformacyjne? Jest to, mówiąc umownie, pewna przestrzeń, gdzie są zgromadzone wszystkie informacje na wszelkie tematy dotyczące poszczególnych osób, grup ludzi, narodów, wszelkich innych istot widzialnych (np. rośliny czy zwierząt) i niewidzialnych (np. duchy, dewy, Istoty Wyższe), wydarzeń jakie miały lub będą miały miejsce w dowolnym momencie Czasu (to tylko na Ziemi czas jest liniowy), czyli mówiąc krótko jest to PEŁNIA WIEDZY. Przy czym pole energoinformacyjne obejmuje nie tylko wydarzenia związane z konkretnym miejscem na Ziemi czy z całą naszą planetą, lecz dotyczy Wszechświata.

Zawartość:
Z jakiego powodu napisałam, że określenie „przestrzeń” jest umowne? Dlatego, że PEI realnie nie obejmuje żadnej przestrzeni i jest wszędzie, a więc jeśli jakaś osoba ma dostęp do pola energoinformacyjnego, to nie jest on zależny od miejsca, w którym ona przebywa. Mówiąc jeszcze prościej – jeśli Jan ma dostęp do PEI przy pomocy „klucza” jakim jest Tarot, to może z tego korzystać w Białymstoku, Paryżu, na Biegunie Północnym czy nawet na Księżycu. Owszem, łatwiej wejść w pole energoinformacyjne w tak zwanych miejscach mocy czy nacechowanych specjalną energią (np. klasztory, miejsca nieskażone cywilizacją itp., czy w negatywie – w miejscach kaźni, morderstw, tragicznych wydrzeń), ale to nie znaczy, że siedząc w domu na 10 piętrze wieżowca w wielkim mieście takiego dostępu nie można uzyskać.
W pewnym sensie pole energoinformacyjne można porównać do Internetu, w którym (podobno) też jest wszystko, ale nie do wszystkiego mamy dostęp. Często, żeby się na jakiejś stronie zalogować potrzebny jest specjalny kod dostępu. W przypadku PEI takim kodem jest kanał energoinformacyjny, z którym współpracujemy, w którym działamy i rozwijamy się. Oczywiście takich kanałów jest bardzo dużo, wręcz nieograniczona ilość. Każda osoba może współdziałać z wieloma kanałami, a może ograniczyć się do jednego. Kontynuując porównanie z Internetem należy stwierdzić, że pole energoinformacyjne tak jak i on samo w sobie nie jest ani dobre, ani złe. Ono gromadzi wszelkie informacje zarówno z Wyższych, jak i Niższych Planów, zbiera je od wszystkiego, co istnieje we Wszechświecie bez rozdzielania na pozytywne i negatywne, czy jak to się czasem określa „białe” i „czarne”. Natomiast istoty posiadające świadomość (duchy, dewy, święci, ludzie, zwierzęta itp.) dokonują wyboru z jakich zasobów informacyjnych czerpać, z tych „pozytywnych” czy z tych „negatywnych”. Nikt żadnego człowieka nie uczynił ani „dobrym”, ani „złym”. Dostaliśmy wielki Dar – wolną wolę i tylko od nas zależy do jakich informacji zawartych w PEI sięgamy, z jakich korzystamy i co z nimi robimy dalej. Ot, prosty przykład. Doskonale wiem, czym jest klątwa, jak ją rzucić, by kogoś skrzywdzić, jak przy jej pomocy osiągnąć coś, czego pragnę, a jednak… nie korzystam z tego. Dlaczego? Bo mam wolną wolę i takiego wyboru dokonałam w pełni świadoma strat i zysków oraz odpowiedzialności, jakie z takiej mojej decyzji wynikają.
Jak uzyskać dostęp do pola energoinformacyjnego? Ludzie na pewnym poziomie rozwoju (aczkolwiek niekoniecznie w tym uznawanym za dobry) z takim darem pojawiają się na świecie i nie muszą nic w tym celu robić, jedynie określić kierunek, w jakim chcą podążać – w stronę Jasności czy Ciemności (inaczej mówiąc w kierunku Wyższych czy Niższych Planów). Taką osobą był Mojżesz, Jezus Chrystus, Budda, Mahomet, ale zapewne również np. Hitler czy Stalin. Tacy ludzie mają pełny dostęp do wszelkich wiadomości zapisanych w polu energoinformacyjny i mogą z nich korzystać zgodnie ze swoją wolną wolą. Drugą grupą są ludzie (i jest ich znacznie więcej, ale nie większość), którzy dzięki swoim działaniom w poprzednich wcieleniach mają ułatwiony dostęp do pewnych wybranych kanałów energoinformacyjnych, ponieważ już z nimi współpracowali w innych swoich inkarnacjach. Mogą to być całkowicie różne kanały (np. kanał energii anielskich i medycyny klasycznej), a mogą być w jakiś sposób spokrewnione (np. kanał matematyki i fizyki, czy Tarota i run). Dostęp do dużej ilości takich kanałów nie jest zależny od dużej liczby wcieleń, jakie przeszła Dusza Wcielona czy ich częstotliwości, lecz od pracowitości człowieka, który jest Jej nosicielem. Tak więc w ciągu jednego życia można współpracować (czyli poznawać i zgłębiać) z wieloma kanałami energoinformacyjnymi, dlatego im bardziej rozwinięta jest Dusza Wcielona, tym więcej zainteresowań i pasji ma człowiek.
Krótko mówiąc – jeśli chcesz Czytelniku mieć większy dostęp do pola energoinformacyjnego, współpracuj z jak największą ilością kanałów energoinformacyjnych, czyli interesuj się wieloma dziedzinami, poznawaj je, zgłębiaj i poszerzaj swój dostęp do PEI. „Wchodząc” do dowolnego kanału, otrzymujesz „kod dostępu” do wiedzy, do której on prowadzi. Wiedzy gromadzonej od początku istnienia Wszechświata i zawierającej wszelkie informacje aż do końca jego istnienia. To właśnie dzięki tej właściwości pola energoinformacyjnego możliwe jest prognozowanie przyszłości, korzystanie z intuicji, jasnowidzenie i wszelkie inne techniki paranormalne, ale także zdobywanie bardziej konwencjonalnej wiedzy np. z historii, matematyki czy biologii. Bez dostępu do PEI nie można być ezoterykiem, nie można rozwijać się duchowo, zaglądać w przyszłość i rozumieć przeszłość. Mając liczne „kody dostępu”, czyli wiedząc jak współpracować z wieloma kanałami energoinformacyjnymi rozszerzamy też swoją świadomość i rozumiemy coraz więcej zjawisk zachodzących wokół nas zarówno w świecie widzialnym, jak i na innych Planach Bytu.
Chcę też zwrócić uwagę na to, że dostęp do pola energoinformacyjnego mają nie tylko ludzie, ale wszystko, co istnieje w Wszechświecie. Skąd planeta wie, jakim ruchem ma się poruszać? Skąd nasionko drzewa wie, że może już kiełkować? Skąd suka w ciąży wie, że będzie niedługo rodzić i mości sobie stosowne posłanie, skąd minerał wie, że musi tak, a nie inaczej oddziaływać na swoje otocznie (np. leczyć czy chronić człowieka). Ano właśnie sięgając do wiedzy zawartej w polu energoinformacyjnym.
Niestety, nie ma możliwości, by człowiek mógł nawiązać kontakt z PEI, czyli wejść do dowolnego kanału energoinformacyjnego bez swego udziału. Owszem, takie zjawisko, jak inicjacja i to w dowolnej tradycji (Reiki, runy, magia, kapłaństwo itp.), ułatwia wejście do danego kanału, ale nie jest możliwa bez zgody i świadomego udziału inicjowanego. Sam proces inicjacji można określić w przenośni jako wręczenie kluczy do danego kanału energoinformacyjnego, jednak użytek z tych kluczy może zrobić jedynie inicjowany, czyli adept danego duchowego kierunku. Tak więc, jeśli jakiś nauczyciel i to nie tylko w sferze duchowości, ale i w każdej innej, obiecuje, że dzięki niemu, a nie swojej pracy uczeń osiągnie wiedzę i zostanie oświecony – kłamie, bo bez aktywnego udziału ucznia, jego pracy, która rozszerza zarówno świadomość, jak i zasób wiedzy, nie jest to możliwe.
Z tego też powodu, chcąc korzystać z bezgranicznych zasobów pola energoinformacyjnego (czasami też nazywanego Kronikami Akashy), należy nieustannie się doskonalić, pogłębiać posiadaną wiedzę, interesować się nowymi dziedzinami i … nie dać się złapać na lep fałszywych guru. A to ostatnie wcale nie jest tak rzadkim zagrożeniem. Niestety, jak już pisałam, PEI nie jest nacechowane ani pozytywnie, ani negatywnie. Ono po prostu jest i jeśli ma się do niego dostęp, a szczególnie jeśli jest to szeroki dostęp, bardzo łatwo wpaść w pułapkę zastawioną na ludzi przez Siły Ciemności, a jest nią pycha i przekonanie o własnej wielkości. To kuszące – myśleć, że ma się takie możliwości jak Bóg, że można znać przyszłość swoją i innych, że potrafi się na pierwszy rzut oka prawidłowo ocenić drugiego człowieka, że jest się w stanie kogoś uzdrowić, pokazać jak szczęśliwie żyć… Osoba, która tak myśli, nie zauważa, jak zatrzaskują się drzwi od dostępnych wcześniej kanałów energetycznych i dostęp do PEI zostaje utracony. Tak zostaje się fałszywym guru, czarnym nauczycielem, czy jak to się jeszcze potocznie określa.
Utrata pokory w obliczu wielkości pola energoinformacyjnego, pojawiające się przekonanie, że jest się „mistrzem” czy „oświeconym” i posiada się w jakiejś dziedzinie czy to ezoterycznej, czy egzoterycznej pełnię wiedzy, to najczęstsza „choroba” ludzi, a w przypadku ezoteryków – prosta droga, by zaprzepaścić wszystko, co osiągnęło się w sferze rozwoju duchowego. Tak więc, droga Czytelniczko i drogi Czytelniku, niech Siły Światłości chronią nas przed takim przekonaniem, a my ze swojej strony pomóżmy tym Siołom i pamiętajmy choćby o odrobinie pokory w obliczu wiedzy, jaką zawiera w sobie pole energoinformacyjne.
 

Więcej informacji można znaleźć w książce "Rytuały wody" A. A. Chrzanowskiej.


© Copyright Ars Scripti-2, Białystok
All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich.
 
Statystyka:
Przeglądano: 1974
Powrót
Dalej
 
16 wrzesień 2019
16800792 wywołań od 28 grudzień 2006
Copyright © 2019 Ars Scripti-2. Wszelkie prawa zastrzeżone.